Zamek Dzikowski (Pałac Tarnowskich)

Zamek Tarnowskich - Dzików - Tarnobrzeg

Pałac Tarnowskich w Dzikowie pierwotnie miał charakter obronny i był uznawany za zamek. To unikatowa rezydencja rodu hr. Tarnowskich herbu Leliwa. Początki rezydencji sięgają XV wieku.

Aktualnie Zamek w Dzikowie to obiekt dwukondygnacyjny z głównym korpusem i dwoma skrzydłami bocznymi tworzącymi razem literę „U”. Po środku stoi czterokondygnacyjna wieża z zegarem tradycyjnym, drugi zegar – słoneczny umieszczony jest na prawym skrzydle. W otoczeniu zamku znajdują się relikty fortyfikacji bastionowych z I połowy XVII wieku, park krajobrazowy z przełomu XVIII i XIX wieku, a także zespoły kuchni oraz ujeżdżalni koni i powozowni. Warto też zwrócić uwagę na secesyjny budynek dawnej elektrowni zamkowej z początków XX wieku.

Godziny zwiedzania wnętrz Zamku w Dzikowie:

poniedziałek – nieczynne

wtorek – piątek
od 16 kwietnia do 15 października w godz. 10.00 – 18.00
od 16 października do 15 kwietnia w godz. 10.00 – 16.00

sobota, niedziela
od 16 kwietnia do 15 października w godz. 12.00 – 18.00
od 16 października do 15 kwietnia w godz. 13.00 – 18.00

Zamek w Dzikowie –  Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega

Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega w Zamku w Dzikowie prezentuje dzieje rodziny Tarnowskich linii dzikowskiej w latach 1522-1944. W piwnicach zamkowych z XV i XVII wieku prezentowane są makiety przedstawiające historię zamku, wystawa archeologiczna oraz zbiory miejscowej „Ceramiki Miechocińskiej” z XVII i XVIII wieku.

Na parterze mieści się ekspozycja jedenastu zrekonstruowanych pokoi, historycznie nawiązujących do czasów przedwojennych. Zwiedzający mogą zobaczyć kaplicę, bibliotekę, garderobę, pokój hrabiego, łazienkę i sypialnię, pokój biały, pokój żółty, sale wielką, pokój czerwony i kredens. W ich wnętrzach mieszczą się obrazy z Kolekcji Dzikowskiej Tarnowskich. Do najcenniejszych należą dzieła mistrzów holenderskich: Rembrandta van Rijna, Antona van Dycka, Thomasa van Wijcka, Gotfrieda Schalckena. Zobaczyć możne także malarstwo polskie z XIX i XX wieku: Jana Matejko, Juliusza i Wojciecha Kossaków, Jacka Malczewskiego, Henryka Rodakowskiego, Leona Kaplińskiego, Kazimierza Pochwalskiego. W specjalnej sali prezentowany jest również zbiór rzadkich rękopisów i starodruków z dawnej Biblioteki Dzikowskiej Jana Feliksa Tarnowskiego, m.in. najstarszy zachowany odpis Kroniki Kadłubka, Statuty Wiślickie Kazimierza Wielkiego, czy rękopis „Zemsty” Fredry.

Na I piętrze zamku mieści się pokój myśliwski oraz salonik poświęcony twórczości tarnobrzeskiego artysty Mariana Ruzamskiego. Najcenniejsze zbiory malarstwa europejskiego mieszczą się w Galerii Obrazów. Można w niej podziwiać dzieła braci Carraccich, Francesco Albaniego, Salvatore Rosy, Gregorio Fidanzy, Gasparda Dugheta, Piotra Norblina. Uzupełnieniem tych zbiorów jest unikatowa kolekcja miniatur autorstwa Wincentego Lesseura, Józefa Sonntaga, Bogusława Adamowicza i Walerii ze Stroynowskich Tarnowskiej.

Historia Zamku – siedziby rodu Tarnowskich w Dzikowie

Tajemnicze są początki budowy dzikowskiego zamku – tajemnicą pozostaje też sprawa jego pierwszych mieszkańców. Na ich temat właściwie nic nie wiadomo. Od budowy „dworu wieżowego” do momentu sprzedaży Dzikowa Tarnowskim w roku 1522, upłynęło półtora wieku, a przez ten czas właścicieli mogło być nawet i kilku. Tarnowscy wchodząc w posiadanie Dzikowa nabyli go od Toporczyków z Ossolina (późniejszych Ossolińskich).

W owych czasach Tarnowscy byli w okolicach już dobrze zadomowieni, bowiem w 1343 r.  Rafał z Tarnowa ożenił się z dziedziczką Wielowsi Dzierżką  i wkrótce sprowadził także w strony małżonki – dało to początek linii wielowiejsko-dzikowskiej rodu Leliwitów. Posiadłość stopniowo rozrastała się o kolejne tereny i okoliczne wsie, a sam Dwór w Wielowsi stał się pierwszą siedzibą rodu Tarnowskich na tych ziemiach. O znakomitości Dworu może świadczyć fakt, iż goszczono w nim przez cztery miesiące rodzinę królewską Zygmunta Starego wraz z królową Boną, synem królem Augustem, rodziną i świtą dworską. 

Praprawnuk Rafała, Jan Spytek Tarnowski (syn wojewody krakowskiego Jana Szrama) został pierwszym Leliwitą na Dzikowie – w roku 1522 odkupił  od Andrzeja z Ossolina między innymi właśnie Dzików wraz z istniejącym od XV wieku dworem wieżowym i fortalicją. Do czasu przebudowy fortalicja była kamienno-ceglaną wieżą obronną z drewnianymi zabudowaniami wokół i fortyfikacjami typu palisadowego. Zamek postawiony w czasach Kazimierza Wielkiego nad brzegiem Wisły pełnił funkcje typowo strażnicze, strzegąc przepraw i spławu rzecznego. Zakupiony w 1522 roku zamek dopiero wiek później doczekał się rozbudowy, podczas której dobudowano dwa skrzydła, pozostawiając w ich narożu pozostałości średniowiecznej wieży. Całość też otoczono umocnieniami typu bastionowego. Zamek także w XVIII wieku był stopniowo rozbudowywany, aż w latach 1834-1836 został przekształcony w rezydencję neogotycką – muzeum.

W tym okresie Tarnowscy bardzo aktywnie przyczynili się też do rozwoju nowego miasta Tarnobrzeg. Wierzyli, że nie tylko trzeba kształcić rozum, ale również dusze mieszkańców. Dowodem na to są wybudowane przez nich szkoły i świątynie w okolicy: szkoła wyższa (zwana Akademią Miechocińską, ciesząca się bardzo wysokim standardem naukowym), kaplica w Dzikowie, kościoły w Wielowsi i Miechocinie oraz klasztor i kościół O.O. Dominikanów w Tarnobrzegu. Ten ostatni zbudowany w celu umieszczenia w nim cudownego obrazu Matki Boskiej Dzikowskiej. Nie sposób pominąć faktu, że także podczas tego okresu (w roku 1734) zawiązano w Dzikowie Konfederację Generalną w obronie króla Stanisława Leszczyńskiego oraz niepodległości Polski.

Zamek Dzików był posiadłością rodu Tarnowskich w latach 1522-1944, będąc kolejno we władaniu 13 dziedziców:
– Spytek Jan (1493-1533)
– Józef Mateusz (1708-1744)
– Stanisław Spytek (1514-1568)
– Jan Jacek (1729-1808)
– Stanisław (1541-1618)
– Jan Feliks (1777-1842)
– Michał Stanisław (1590-1655)
– Jan Bogdan (1805-1850)
– Jan Stanisław (1642-1676)
– Jan Dzierżysław (1835-1894)
– Michał Jacek (1675-1718)
– Jan Zdzisław (1862-1937)
– Artur Kazimierz (1903-1984)

Przebudowa i rozbudowa Zamku w Dzikowie za czasów Jana Jacka (1720 – 1808) nadały mu kształt, wygląd i charakter, które przetrwały przez długie lata. To właśnie za jego czasów zaczęto upiększać komnaty starymi pamiątkami rodzinnymi i narodowymi oraz stylowymi meblami z epoki, nadając siedzibie styl i wygląd czysto polski.

Najważniejszym dziedzicem Dzikowa był Jan Feliks (1777-1842), który mocno rozwinął i wzbogacił przebudowę zamku zapoczątkowaną przez swego ojca Jana Jacka.

Prace zostały powierzone znakomitemu architektowi włoskiemu – Francesco Maria Lanci, który przekształcił barokowy Zamek w elegancką rezydencję. Dobudowano wówczas szereg innych budowli zamkowych: ujeżdżalnię dla koni, wozownię, kuchnię, lodownię i oranżerię, a fortyfikacje i fosy otaczające Zamek, przerobiono na romantyczny park krajobrazowy. Jan Feliks był także miłośnikiem oraz znakomitym znawcą kultury i sztuki. Wraz z żoną, Walerią ze Stroynowskich stworzyli słynne później w całej Polsce Zbiory Dzikowskie. Podróżując po Włoszech, Francji, Niemczech i Austrii nabywali dzieła od najwybitniejszych artystów europejskich tej epoki m.in.: Veronese, Lorenzo Lotto, Salvatore Rossa, Annibale Carrachi, Francesco Albani, Gaspare Laudi, Rembrandt, Van Dyck, Sustermans czy Jan Gossart. Kolekcję uzupełniał zbiór miniatur Vincentego Lesseur oraz szereg obrazów staropolskich i portretów rodzinnych, wykonanych przez malarzy polskich. Archiwum i wyśmienita biblioteka, w której znalazły swoje miejsce ważne dokumenty dotyczące historii Polski i rodziny Tarnowskich oraz wartościowe starodruki i rękopisy. Cała ta kolekcja sprawiła, że Zbiory Dzikowskie były jednymi z najciekawszych i najpiękniejszych w Polsce. Wraz z Janem Feliksem zmieniła się też rola polityczna Tarnowskich – przeszli oni z obrońców militarnych narodu na protektorów i kustoszów tradycji oraz kultury narodowej.

Nawet po rozbiorach Polski, mimo że kraj nie istniał na mapie Europy, Tarnowscy wdawali się w politykę, zasiadając w obcych parlamentach, ale zawsze w obronie prawa, polskiej kultury i mieszkańców okolicy; a jeżeli obowiązek ich wzywał do broni – nigdy się nie wymigiwali i zawsze byli gotowi stanąć w obronie ojczyzny. W takiej atmosferze się wychowywali i tak pełnili swoje obowiązki ostatni czterej dziedzice Dzikowa: Jan Bogdan (1805-1850), Jan Dzierżysław (1835-1894), Jan Zdzisław (1862-1937) i Artur Kazimierz (1903-1984). Administrowanie obszernym majątkiem, który obejmował paręnaście wsi i rozciągał się na obszarze ponad 30,000 akrów gruntu uprawnego, pastwisk, sadów owocowych i lasów a także hodowle rozmaitych zwierząt i bydła wymagało od dziedziców zarówno sporego wysiłku, jak i umiejętności. Należy pamiętać, że do Tarnowskich należał dodatkowo szereg przedsiębiorstw i warsztatów koniecznych do utrzymania i prowadzenia majątku.

Tarnowscy optymistycznie podeszli do zmian, które zrewolucjonizowały koniec XIX i początek XX-go wieku, w wyniku czego zmodernizowali rolnictwo, folwarki i przedsiębiorstwa, założyli też nowe przedsiębiorstwa jak np. browar, fabrykę wódek, cegielnię, czy hodowlę ryb. Aby pokryć koszty i zgromadził kapitał potrzebny na modernizację majątku koniecznością było zwiększenie dochodów majątku, dzięki czemu Jan Zdzisław – przedostatni dziedzic Dzikowa, zainstalował w Zamku centralne ogrzewanie i wodociągi, wybudował elektrownię i zabezpieczył płytą ogniotrwałą sufit w wielkiej sali, w której złożono później najcenniejsze obiekty.

Kolejni dziedzice po Janie Feliksie także uzupełniali kolekcję dzikowską, ale koncentrowali się na kulturze i sztuce polskiej. Doszły portrety malowane przez Matejkę, Juliusza i Wojciecha Kossaków, Malczewskiego i Pochwalskiego, a Jan Zdzisław odkupił od kuzyna z Rudnika – Hieronima Tarnowskiego – rękopis utworu „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza, który stał się bezwzględnie najcenniejszym dziełem literatury polskiej w księgozbiorze dzikowskim. Pod koniec II wojny światowej Niemcy usiłowali go wywieźć wraz z innymi dziełami sztuki, ale ten cudem ocalał. Dziś rękopis jest stałym depozytem w Ossolineum we Wrocławiu, a do Tarnobrzega przyjeżdża co jakiś czas na czasowe ekspozycje.

Wraz z początkiem XX wieku panował w Polsce bardzo silny nurt narodowy i obrona polskich terenów, by te nie wpadły w niepolskie ręce. Gdy wystawiono na sprzedaż piękne lasy, graniczące z Dzikowem, Jan Zdzisław po naradzie z rodziną, sprzedał do muzeum Fricka w Nowym Jorku najcenniejszy obraz z kolekcji dzikowskiej – „Lisowczyk” Rembrandta, by za uzyskane pieniądze nabyć wystawione na sprzedaż lasy.

W czasie I Wojny Światowej front kilkukrotnie przechodził przez Tarnobrzeg, co spowodowało wielkie straty zarówno dla miasta jaki i okolic. Koniec wojny zaznaczył się powstaniem Rzeczpospolitej Polskiej – kraj odzyskał niepodległość, a Dzików rozkwitł ponownie. Zamek i zbiory przeszły przez ten okres bez zniszczeń.

Właściciele Dzikowa przy gromadzeniu i zachowywaniu skarbów kultury narodowej nigdy nie zapomnieli o współziomkach. Dobre stosunki łączyły Tarnowskich z włościanami. Opierały się one na zrozumieniu obowiązków dziedziców Dzikowa w stosunku do ludności okolicy i szacunku mieszkańców dla właścicieli Zamku, co znakomicie pokazuje napis nad wejściem do Dzikowa – „Pozwól nam Panie żyć w tym domu ojczystym i obdarz zdrowiem i sumieniem czystym”.

Tarnowscy wielokrotnie udzielali pomocy tarnobrzeżanom, gdy katastrofy nawiedzały okolicę – np. podczas I wojny światowej Zofia (żona Jana Zdzisława) zorganizowała zarówno w Zamku, jak i w szpitalu tarnobrzeskim (wybudowanym wcześniej przez Tarnowskich) – darmowe kuchnie oraz pomoc dla ludności. Sama osobiście też odwiedzała chorych i rannych tarnobrzeżan. Zaś podczas II wojny światowej – Róża (żona Artura) przyjęła do Dzikowa licznych członków rodziny wysiedlonych przez Niemców, zorganizowała dostarczanie żywności dla ludności w potrzebie i przechowywała partyzantów z okolicy, mimo że wojsko niemieckie mieszkało w samym Zamku. O Tarnowskich tak pisał wójt: „Największymi opiekunami okolicy tarnobrzeskiej okazali się Tarnowscy …. nikt nie odszedł od nich bez odpowiedniej pomocy”. Tarnowscy także mogli liczyć na pomoc mieszkańców Tarnobrzega w trudnych chwilach. Gdy podczas nieobecności dziedziców w Zamku, w grudniu 1927 roku w Zamku wybuchł pożar nie brakowało chętnych do pracy przy gaszeniu pożaru, ratowaniu majątku i wynoszeniu książek, dokumentów, obrazów, pamiątek i cennych przedmiotów. Była młodzież i nauczyciele gimnazjum, pracownicy dzikowscy i z pobliskich folwarków, a także mieszkańcy Tarnobrzega. Akcją ratowniczą kierował dr Marczak, kustosz zbiorów dzikowskich. Uratowano większość zbiorów. Niestety podczas pożaru zawalił się tak zwany ”ogniotrwały” sufit w wielkiej sali i zginęło dziewięciu tarnobrzeżan, a siedmiu innych zostało ciężko rannych. Tylko lewe skrzydło Zamku, w którym były kaplica i biblioteka, nie spłonęło. Nie ma żadnej wątpliwości, że Tarnowscy zawdzięczają uratowanie zbiorów dzikowskich mieszkańcom Tarnobrzega. Po pożarze Zamek został odbudowany w stylu architektury baroku epoki Wazów. Powstało wtedy dzieło wybitne, będące ostatnią monumentalną realizacją architektoniczną w dziejach ziemiaństwa polskiego.

Przez następne lata (do II wojny światowej) rezydencja Tarnowskich była radosnym gniazdem dla ostatniego hrabiego i jego rodziny. Artur Tarnowski w 1931 roku ożenił się z Różą Zamoyską. Mieli czworo dzieci: córkę Marię i trzech synów: Jasia, Marcina i Pawła. Gruntownie i politycznie wykształcony dziedzic (Artur) poza administracją Dzikowa pełnił liczne funkcje publiczne oraz był posłem na Sejm Rzeczpospolitej, a gdy we wrześniu 1939 r. Niemcy wkroczyli do Polski, włożył mundur i stanął w obronie ojczyzny. Został wzięty do niewoli i cały okres wojenny spędził w niemieckim oflagu. Do Polski i stron ojczystych już nigdy nie powrócił. Po wyzwoleniu przez wojska alianckie pozostał na zachodzie, wiedząc, iż powrót do kraju skończyłby się dla niego więzieniem, bowiem władze komunistyczne nie przebaczyłyby mu wypowiedzi antykomunistycznych, gdy był posłem w sejmie przedwojennym. Jednakże nie zapomniał o Dzikowie i poczuwał się do obowiązków dziedzica Dzikowa, nawet w czasie gdy zamieszkiwał w Kanadzie. Mimo mocno ograniczonych możliwości wielokrotnie pomagał tarnobrzeżanom w potrzebie. Przykładowo – gdy w latach 50-tych wichura zwaliła wieżę u O.O. Dominikanów – osobiście pokrył większość kosztów jej odbudowy. Do końca życia wielkim marzeniem Artura Tarnowskiego było ponowne zgromadzenie w Zamku Zbiorów Dzikowskich i połączenie ich z dziełami sztuki będących w rękach innych gałęzi rodu Tarnowskich. Koniecznie chciał to uczynić na pamiątkę dziewięciu ofiar pożaru Dzikowa. Jego korespondencja na ten temat z władzami komunistycznymi pozostała bez żadnego rezultatu. Artur Tarnowski zmarł w Montrealu 19 grudnia 1984 roku, a jego prochy zostały złożone w krypcie rodzinnej w podziemiach kościoła O.O. Dominikanów w Tarnobrzegu. Najstarszy syn Artura (Jaś, zwany Głową) na początku lat 90-tych powrócił do Polski i osiedlił się w Warszawie. Reprezentuje on we wszystkich sprawach rodzinnych w Polsce linię dzikowską Tarnowskich i stara się wykonać ostatnią wolę Ojca.

Reforma rolna, po zakończeniu II wojny światowej, zabrała Tarnowskim wszystkie ich dobra w Polsce. Z Zamku w Dzikowie wywieziono cenne wyposażenie i zbiory dzikowskie do bibliotek narodowych w Warszawie, Krakowie, Łańcucie i Rzeszowie. Niestety, szereg cennych obiektów oraz mebli zostało zniszczonych lub zagubionych podczas likwidacji Zamku, jako rezydencji Tarnowskich i przekształceniu go w Technikum Rolnicze. Objęcie Zamku w Dzikowie przez Zespół Szkół Rolniczych pozwoliło utrzymać go w możliwie dobrym stanie – w przeciwieństwie do na przykład posiadłości w Rudniku, która popadła w Ruinę.

Od czasu rozpoczęcia starań o zwrot majątku i zbiorów dzikowskich, oddano lub przyznano własność rodzinie Tarnowskich tylko tych dzieł sztuki, na które były zaświadczenia depozytowe, zaś przyznanie własności rękopisu Mickiewicza „Pan Tadeusz”, Tarnowscy zawdzięczają interwencji dyrektora Ossolineum we Wrocławiu, dlatego też rodzina zdecydowała rękopis tam pozostawić, jako stały depozyt, z tym, że jeżeli zbiory dzikowskie wrócą kiedyś do Zamku – to „Pan Tadeusz” co jakiś czas zagości na Zamku Dzikowskim.

W 1993 roku, w dawnym Spichlerzu Dworskim na Wymysłowie utworzono Muzeum Miasta Tarnobrzega. Pozwoliło to na wyeksponowanie i udostępnienie mieszkańcom Tarnobrzega szeregu obrazów z kolekcji dzikowskiej (oddanych rodzinie Tarnowskich).

W latach 2007–2015 przeprowadzono rewaloryzację Zamku Tarnowskich w Dzikowie i utworzono w nim Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega.